Level: 13
Klub: Dark Magicians Army
Ulubione miejsca: Stajnia Moorland, Valedale, Jodłowy Gaj, Stajnia Jorvik.
Pseudonimy: Kajuś, Kajak, Kaszel.
Swoją historię z sso zaczęłam w 2012 roku. Pewnego dnia przeglądałam internet w poszukiwaniu gier o koniach, wtedy zaczęłam się interesować końmi. Szukałam i szukałam, nic ciekawego nie znalazłam poza ubierankami z końmi, wiem dziwne. Zawiedziona poszłam zobaczyć co mój brat robi, z tego co się dowiedziałam to grał w grę online. Ja jako mała dziewczynka zastanawiałam się co znaczy słowo "online". Wpadłam na pomysł, żeby wpisać w wyszukiwarce Google: Gry o koniach online. Znalazłam niewiele gier, ale moją uwagę przykuła angielska strona o nazwie Star Stable Online. Ja jako dziecko widząc wszystko po angielsku kliknęłam z ciekawości w ten link. Obczaiłam stronę główną i wyszłam. Po kilku dniach znowu weszłam na tą stronę, poprosiłam brata żeby mi wyjaśnił co oznacza np. Play now. Przeszłam do rejestracji i tworzenia postaci, oczywiście brat mi z tym również pomógł. Długo mi się ładował taki niebieski pasek, wieczorem mama przyszła do domu było 95 % ładowania, ja podniecona tym chwaliłam się mamie: Mamo założyłam konto! Pamiętam te słowa do dzisiaj. Było 100 % i..gra się załadowała. Ja przerażona nie wiedziałam o co chodzi, ciągle było 100 %..nagle zaczęła się głośna muzyka i ukazały mi się drzwi do stajni i napis "Play" Kliknęłam. Pojawił się czarny ekran, na początku pomyślałam, że coś się zepsuło. Po chwili pojawiło się różowe tło, a na nim rudy kotek z chmurką, na której były wszystkie porady dotyczące gry po angielsku. Czekałam i czekałam, w końcu pojawił się obraz gry nocą i białym druczkiem napisana historia Jorvik, oczywiście w języku ang. Zaczęłam grę. Zadań niestety nie rozumiałam, jedyne co mi pomagało to tylko żółte, niebieskie, zielone kuleczki na mapie i takie pomarańczowe coś, czego nie umiem inaczej nazwać. Pewnego dnia kliknęłam spacje, żeby zobaczyć co się stanie. Pojawił się napis, że mogę skakać jak ukończę zadania ze skakaniem, żeby mieć te zadania muszę być Star Rider. Zastanawiałam się co to ten "Star Rider". Miałam odkryte tylko Moorland i Fort Pinta. Nie nudziło mi się, ponieważ robiłam takie rzeczy:
- bawiłam się w stajnie
- ciągle na chacie, próbowałam kogoś znaleźć z Polski
- nagrywałam poradniki telefonem (xD)
- jak znalazłam kogoś z mojego kraju to próbowałam zostać tej osoby przyjaciółką. Kończyło się na tym, że ta osoba mnie usunęła ze znaj i zrywała kontakt, przykre to było. : ( xD
W 2013 roku sso dodało kod na Star Rider. Szybko go wpisałam do zakładki: Kod promocyjny. Zalogowałam się i ujrzałam żółtą gwiazdkę z napisem ,,Star Rider" nad mapką. Zaczęłam odkrywać tereny zdobywać poziomy, aż nadszedł dzień końca Star Ridera. Nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Nudziło mi się. W 2014 roku pojawiła się polska wersja sso. Z zadaniami było o wiele łatwiej, zdobyłam 9 poziom. W grudniu ukazał się w kioskach magazyn ,,W siodle" z kodem do star stable na Star Rider. Kupiłam z kilka gazet i można powiedzieć, że z tego żyłam xD 2015 roku zrobiłam sobie całoroczną przerwę w graniu w sso. 5 lipca 2016 roku postanowiłam wrócić. Kupiłam Star Ridera na miesiąc, i robię tak do teraz. Dlaczego nie kupiłam lifetime? Otóż gra może mi się kiedyś znudzić, a lifetime jest na całe życie. I 130 zł w błoto. A więc to cała moja historia z sso, wiem długa. B)
,,5 faktów o mnie"
1. Jestem totalnym śpiochem xD
2. Nie lubię kiedy ktoś mnie budzi
3. Nienawidzę spódniczek
4. Kocham rosół
5. Jak byłam mała chciałam zostać pijanym chińczykiem xDDD
![]() |
| Kaja Yellowson |

Uuu, ciekawa historyjka kajaczku ;3
OdpowiedzUsuń